Rodzice


 photo profil.jpg

Rodzice

Lato w mieście

  Co mamy na myśli mówiąc w ten sposób? Kto tutaj nie akceptuje kogo i kto się na kogo złości? Kim jesteśmy kiedy nie jesteśmy sobą? W takich i podobnych sytuacjach intuicyjnie dzielimy samych siebie „na części”, żeby móc lepiej opisać swoje doświadczenie, choć najczęściej nie mamy świadomości, że właśnie to robimy. Można ten proces wykorzystać świadomie do własnego rozwoju. Wiele podejść do pracy z człowiekiem wykorzystuje podobne procesy. Pracę z częściami, różnie nazywaną, można odnaleźć w wielu szkołach psychoterapii, coachingu a nawet w duchowości. W Porozumieniu bez Przemocy używa się procesu nazywanego mediacją wewnętrznego konfliktu. Uczestnicy warsztatów nvc, spotykają się też z takimi narzędziami pracy z częściami, które używają krzeseł do tego, żeby fizycznie rozdzielić różne części od siebie[DALEJ>>]

Dziecko nie je

Je, ale bardzo mało. Może za mało… Je, ale tylko trzy potrawy. Je, ale dopiero jak mu się przypomni. Je, ale jednego dnia dużo a innego prawie nic. Je, ale tylko przyrządzone przez jedną osobę. Nie lubi jeść. Nigdy nie jest głodne.

Pochwała a informacja zwrotna

Dzisiaj dalszy ciąg wątku o chwaleniu i reagowaniu na to, co robią dzieci. Dziś, dla odmiany, zachęcam Was do przyjrzenia się bliżej dorosłym. Chciałam pokazać, że to, o czym piszę, nie dotyczy tylko dzieci. Że nie trzeba się domyślać, co dzieciom robią różne rzeczy, bo można to zobaczyć i tego doświadczyć. Że nie trzeba czekać aż dzieci dorosną, żeby sprawdzić, jakie są długoterminowe efekty chwalenia lub nie, bo to doskonale widać po dzisiejszych dorosłych.

Brak pochwał to nie brak emocji i zainteresowania

Mam poczucie, że uchwyciłam coś, co może stać za wieloma wątpliwościami związanymi z niechwaleniem. Wiele osób wyobraża sobie, że to obojętna i chłodna postawa. Mają doświadczenie niebycia chwalonymi wynikające z ciągłego nie bycia wystarczająco dobrymi, żeby zasługiwać na pochwałę. Albo doświadczenie obojętności i braku kontaktu. To nie o takie niechwalenie chodzi.

Szczerość i spontaniczność

Widzę, że w wątku o pochwałach było bardzo dużo argumentów o szczerości i spontaniczności. Do tego czasem dochodzi jeszcze intuicja. Szczerość i spontaniczność to ważne sprawy, ale mam czasami poczucie wpadania w jakąś skrajność. Bo przecież nie chcemy być nieszczerzy i niespontaniczni.

Co zamiast pochwał?

Dzisiaj myślę o definicyjnej władzy uprzywilejowanych. Kiedykolwiek w jakiejś społeczności jest grupa, która ma władzę, przewagę, większość itp. jednym z elementów tej przewagi jest możliwość definiowania tego co normalne, prawidłowe, zdrowe i poprawne. Tak jest też z władzą dorosłych nad dziećmi. To dorośli definiują, co jest normalne i prawidłowe, i to w sposób, z którym przedstawiciele grupy podporządkowanej nie mają prawa dyskutować. 

robimy szkolenia na ważne tematy – seksualność

Dlaczego to ważne by szkolić profesjonalistów z tego zakresu? W naszym społeczeństwie panuje ogromny chaos w dziedzinie wiedzy na temat seksualności (i nie dotyczy to tylko dzieci). Pierwszy element tego chaosu to mylenie seksualności z seksem, czyli traktowanie seksualności jako tego, co związane ze sferą erotyczną. Seksualność to dużo szersze pojęcie, obejmujące wszystko, co związane z tym, że ludzie mają płeć. Seksualność zaczyna się przed urodzeniem – już wtedy dzieje się proces związany z rozwojem płciowości dziecka a także proces w rodzicach, związany z oczekiwaniem na dziecko i znaczeniami, nadawanymi jego płci i płciowości. Zajmowanie się tym, jak wspierać rozwój seksualny dziecka dopiero w wieku nastoletnim, to o kilkanaście lat za późno. Kiedy dziecko ma naście lat dorośli czują dużą[DALEJ>>]

zasady i informacje

Ostatnio odbyłam dużo fajnych rozmów na temat zasad z różnymi ludźmi, dlatego chciałam jakoś to spisać i uporządkować. Ponieważ pisałam już o zasadach jakiś czas temu, zachęcam Was najpierw, żebyście tam zajrzeli. http://agnieszkastein.pl/zasady-reguly-zakazy-nakazy/ Myślę, że ma to sens dlatego, że to jest początek pewnego wątku i nie chcę tutaj powtarzać tego, co tam pisałam. Ale też dlatego, że może to Wam pomóc zobaczyć jak bardzo może się zmienić myślenie i rozumienie konkretnej kwestii. Staram się zachęcać ludzi do tego, żeby nie traktowali tego, co słyszą i czytają jako właśnie zasady, zakazy i dogmaty. Żeby byli otwarci na to, że wiedza idzie naprzód, że można ją weryfikować, doprecyzowywać, czasem coś ulega modyfikacji. Teraz kiedy patrzę na to, co wcześniej pisałam widzę,[DALEJ>>]

na święta

Ten wpis będzie przedświąteczny, ale też uniwersalny. Będzie też krótki. Uczę się pisać tutaj krótko, żeby pisać częściej. *** Rodzice bardzo dużo mówią o tym, że chcieliby, żeby ich dziecko było szczęśliwe, że chcieliby wychować dorosłego, który będzie umiał być szczęśliwy. Martwią się, kiedy ich dzieci są smutne i niezadowolone i chcieliby je przed tym uchronić. Bycie szczęśliwym polega na umiejętności przyjmowania wszystkich emocji i czerpania z nich. Bycie szczęśliwym wiąże się z umiejętnością bycia smutnym, zawiedzionym, wściekłym, rozczarowanym, sfrustrowanym. Im bardziej boimy się trudnych emocji tym mniej jesteśmy szczęśliwi. Dlatego najlepsze co możemy dzieciom dać, na Święta i nie tylko, to prawo do przeżywania wszystkich emocji, także tych trudnych i swoją obecność. Dziecko ma prawo być nieszczęśliwe. Ma prawo[DALEJ>>]

NVC czyli co

To jest wpis – wspomnienie. Napisałam go 4 lata temu, o tej mniej więcej porze roku. A ponieważ widzę, że dużo osób go udostępnia postanowiłam go wstawić tutaj, żeby nie zginął. Napisałam, żeby pamiętać, że NVC to nie jest prześciganie się w byciu miłym i fajnym. *** Rok temu kończył się roczny trening NVC, w którym brałam udział. To był intensywny czas. Pełen emocji, miłych, ale głównie trudnych. Dużo się nauczyłam i dużo się o sobie dowiedziałam. Między innymi w praktyce zobaczyłam na czym polega NVC. Zobaczyłam też i poczułam ile bólu i łez potrzeba było czasem, żeby uczestnicy treningu (w tym ja) zrozumieli, że NVC to nie zawsze jest to, co im się wydaje, że jest. NVC to nie[DALEJ>>]