Previous
Next

przeciążenie

Jednym z powodów, dla których bardzo potrzebowałam odpocząć od internetu, kontaktów z ludźmi i natłoku informacji był stan przeciążenia bodźcami jaki udało mi się osiągnąć w ostatnim czasie.

Znajomi rodzice, zwłaszcza matki, opowiadają często o tym, że znają taki stan, kiedy organizm po prostu nie ogarnia takiej ilości stymulacji jaka wiąże się z opieką nad dzieckiem. Okazuje się, że jest za dużo dźwięków, słów, dotykania, skakania w polu widzenia i każdy kolejny bodziec wywołuje wściekłość i pragnienie zamknięcia się gdzieś w jakimś cichym i samotnym miejscu.

W pewnym momencie zauważyłam, że jeśli spytać grupę matek o to, o czym najbardziej marzą, jaka sytuacja najlepiej zaspokoiła by ich potrzeby, wiele z nich mówi; marzę o tym, żeby spędzić dwie godziny sam na sam ze sobą.

Jest gdzieś w człowieku nie tylko potrzeba bliskości z innymi, ale też kontaktu ze sobą, wsłuchania się w siebie. Jest też taka ilość bodźców przy której mózg zaczyna sobie coraz gorzej radzić.

Tym razem to od dzieci można się czegoś nauczyć. I od osób pomagających tym dzieciom, które szczególnie łatwo przeżywają takie stany przeciążenia.

Jeśli więc ktoś czuje, że ma dość gadania nad uchem, albo miziania, skubania, klepania i przytulania to polecam sposoby zainspirowane integracją sensoryczną.

Na przeciążenie dźwiękami biały szum, albo stymulacja zmysłu równowagi – czyli piłka, trampolina albo huśtawka.

Na przeciążenie zmysłu dotyku mocny regulujący dotyk – może masaż?

Jeśli ktoś odważy się wypróbować, napiszcie jak to działa.

 

Announce

New
arrival

2019 collection

Let’s face it, no look is really complete without the right finishes. Not to the best of standards, anyway (just tellin’ it like it is, babe). Upgrading your shoe game. Platforms, stilettos, wedges, mules, boots—stretch those legs next time you head out, then rock sliders, sneakers, and flats when it’s time to chill.