skin to skin
Obiecałam jakiś czas temu, że napiszę tutaj o kontakcie skóra do skóry i o pierwszym kontakcie z dzieckiem i chcę teraz dotrzymać obietnicy. Pomyślałam też, że to dobra okazja, żeby na tym przykładzie napisać o pewnym mechanizmie, który czasem utrudnia rodzicom korzystanie z wiedzy o rozwoju dzieci, z jaką się spotykają. To jest, albo powinien być, przedmiot ogromnej troski wszystkich specjalistów. Żeby z jednej strony jasno i wprost pisać i mówić o wadach i zaletach różnych rozwiązań i działań […]
