Co zamiast pochwał?
Dzisiaj myślę o definicyjnej władzy uprzywilejowanych. Kiedykolwiek w jakiejś społeczności jest grupa, która ma władzę, przewagę, większość itp. jednym z elementów tej przewagi jest możliwość definiowania tego co normalne, prawidłowe, zdrowe i poprawne. Tak jest też z władzą dorosłych nad dziećmi. To dorośli definiują, co jest normalne i prawidłowe, i to w sposób, z którym przedstawiciele grupy podporządkowanej nie mają prawa dyskutować.
