noworocznie…

Na zakończenie starego roku dostałam kilka bardzo miłych wiadomości od ludzi, którzy chcieli mi podziękować za to, co fajnego dla nich zdarzyło się między nami w 2013 roku. Teraz więc spędzam najfajniejszy od wielu lat pierwszy dzień Nowego Roku, odpoczywam po wspaniałym spacerze, słucham listy wszechczasów w Trójce, i myślę o tych wszystkich ludziach, którzy w tym właśnie zakończonym roku wzbogacili moje życie, wsparli mnie jakoś, wierzyli we mnie, pomagali mi, […]

wspierające wspólnoty

Mogłabym napisać, że znalazłam swoje plemię. A raczej plemiona. Muszę się przyznać, że to, co pisałam o wspierającej roli przebywania w gronie ludzi podobnie patrzących na różne sprawy było trochę wiedzą.książkową. Wiedziałam, że łatwiej jest, kiedy ludzie dokoła nie krytykują tylko wspierają, ale nie do końca miałam okazję poczuć jak to naprawdę może być. Teraz już wiem. Po obozie w Krzyżowej, który był dla mnie ciężką pracą, ale jednak w pewnym obszarze niezwykłym odpoczynkiem.