dlaczego w nvc nie ma zasad
Kiedy opowiadam ludziom o Porozumieniu bez Przemocy, zdarza im się zinterpretować to, co widzą i słyszą jako nakaz zachowywania się w określony sposób albo ocenę pewnych zachowań. Widzę też, że osoby, które usłyszały o NVC i próbują opowiedzieć innym o co tu chodzi, wpadają w taką pułapkę. Postanowiłam o tym napisać, bo po tekście o zasadach, a raczej ich zbędności pojawiły się głosy – no jak to, przecież nawet w NVC są zasady. Chciałabym napisać o tym, że ja tam […]
NVC czyli co
To jest wpis – wspomnienie. Napisałam go 4 lata temu, o tej mniej więcej porze roku. A ponieważ widzę, że dużo osób go udostępnia postanowiłam go wstawić tutaj, żeby nie zginął. Napisałam, żeby pamiętać, że NVC to nie jest prześciganie się w byciu miłym i fajnym. *** Rok temu kończył się roczny trening NVC, w którym brałam udział. To był intensywny czas. Pełen emocji, miłych, ale głównie trudnych. Dużo się nauczyłam i dużo się o sobie […]
coś się kończy i zaczyna…
Wróciłam z kolejnego obozu rodzinnego. Przez prawie trzy tygodnie z małą przerwą w środku żyłam NVC, Rodzicielstwem Bliskości i Uważnością. Uczyłam się być wdzięczna za wszystko a zwłaszcza za to, co trudne. Gadałam, byłam z ludźmi i chodziłam późno spać.
przywiązanie…
Miałam dalej pisać o przedszkolakach, ale w drodze powrotnej z Elbląga przeczytałam rozmowę między Danielem Golemanem (tym od Inteligencji Emocjonalnej) i Danielem Siegelem (który wymyślił Mindsight), która została wydana pod tytułem „Better parents, better spouses, better people”. I poczułam, że są dwie rzeczy z tej rozmowy, którymi bardzo się chcę podzielić. Pierwsza z nich jest taka. Można zmienić swój wzorzec przywiązania będąc dorosłym człowiekiem. Ale
siła ochronna
W porozumieniu bez przemocy istnieje pojęcie siły ochronnej czyli stosowanej nie w celu nauczenia dziecka czegoś, albo zmuszenia do posłuszeństwa, ale w celu ochrony go przed zagrożeniem życia i zdrowia. Siła ochronna skupia się na tym, co tu i teraz. Nie zajmuje się dawaniem dziecku lekcji i zabezpieczaniem się przed przyszłym nieposłuszeństwem.
długa cisza
Wiem, że nic się tutaj nie działo przez co najmniej miesiąc… Czasem tak bywa, że zwyczajne życie wygra z tym wirtualnym. I bardzo dobrze. Najpierw przez 17 dni uczyłam się rodzicielstwa bliskości i NVC w praktyce na wczasach rodzinnych w Krzyżowej. To był bardzo intensywny czas. Trudno sobie wyobrazić jak intensywnie mogą przebiegać warsztaty, kiedy pracuje się przez 10 dni z tą samą grupą ludzi. Kiedy także po warsztatach myśli cały czas krążą […]
język serca
Najpierwszą potrzebą człowieka jest to, aby ktoś nasze potrzeby dostrzegał i uznawał. Szczególnie dla dzieci jest to ważne. Tę potrzebę można zaspokoić poprzez nazwanie tego, co się z dzieckiem dzieje. Czyli powiedzenie o jego uczuciach: widzę, że jesteś smutny, złościsz się, boisz się. Zdenerwowałeś się, bo… Nie podobało ci się, kiedy… a także potrzebach: chciałbyś… chciałeś… to ważne dla ciebie… zależy ci, żeby…
