V. co zamiast kary?

(to kolejna część serii o karach, prawdopodobnie nie ostatnia, mam jeszcze ochotę napisać o dzieciach ze specjalnymi potrzebami) *** Pytanie „co zamiast” sugeruje, że kara jest słabą (ale jednak skuteczną) metodą wychowawczą i trzeba ją zastąpić czymś lepszym. Jednak tak naprawdę kara nie jest metodą wychowawczą, tylko czymś, co szkodzi w wychowaniu. Nie trzeba jej zastępować, tylko z niej zrezygnować. Sama rezygnacja ze stosowania kar powoduje poprawę funkcjonowania dzieci i poprawę relacji. Tworzy przestrzeń do tego, […]

nie potrzebuj…

– co to znaczy „bądź dzielny”? – to znaczy „nie potrzebuj” Są takie słowa, takie zdania, które zapamiętam pewnie na zawsze. Myślę, że dlatego, że opisują coś, co jest dla mnie ważne, ale czego sama nie byłam w stanie w tak precyzyjny sposób uchwycić. Te słowa, które widzicie powyżej są malutkim fragmentem rozmowy dwóch psycholożek, które bardzo cenię: Justyny Dąbrowskiej i Katarzyny Schier. Rozmowa ukazała się w styczniowym numerze miesięcznika „Dziecko” i dotyczyła sytuacji, […]

dlaczego wychowuję do nieposłuszeństwa

Małgosia Musiał napisała bardzo ważny tekst o tym, że w wychowaniu są ważniejsze rzeczy niż posłuszeństwo. Dlaczego nie wychowuję do posłuszeństwa. Bardzo cenię to, co pisze Małgosia i często mi się zdarza w duchu „wykrzyknąć”: genialnie, świetnie, że ktoś o tym napisał, całym sercem jestem za. Tym razem jednak, choć tekst bardzo mi się podobał, poczułam parę razy, że chciałabym coś od siebie dodać, uzupełnić, rozszerzyć. Może komuś przyda się […]

o dobrym złoszczeniu się

Za mną dwa fantastyczne warsztaty o złości w Szczecinie. Dziękuję wszystkim uczestnikom. I audycja na ten sam temat. Trzy webinaria. Spotkania w klubie mam… Dlaczego tak wymieniam? Bo po tylu różnych doświadczeniach mogę stwierdzić, że złość, którą przeżywają dorośli jest najpopularniejszym tematem spotkań z rodzicami. Takim, na który jest najwięcej chętnych.

język serca

Najpierwszą potrzebą człowieka jest to, aby ktoś nasze potrzeby dostrzegał i uznawał. Szczególnie dla dzieci jest to ważne. Tę potrzebę można zaspokoić poprzez nazwanie tego, co się z dzieckiem dzieje. Czyli powiedzenie o jego uczuciach: widzę, że jesteś smutny, złościsz się, boisz się. Zdenerwowałeś się, bo… Nie podobało ci się, kiedy… a także potrzebach: chciałbyś… chciałeś… to ważne dla ciebie… zależy ci, żeby…

delikatna dyscyplina

Napiszę, co ja robię, kiedy moje dziecko robi coś, co mi się nie podoba. 1. czasem mówię STOP, ale nie powtarzam tego dziesięć razy, tylko raz 2. napisałam „nie podoba mi się”, a nie „robi coś złego”, bo wiem, że łatwiej znaleźć rozwiązanie, kiedy nie oceniam, a myślę o swoich potrzebach 3. zastanawiam się, dlaczego to mi się nie podoba, jaka moja potrzeba jest niezaspokojona, czy na pewno zmiana zachowania mojego dziecka jest jedynym sposobem, w jaki mogę zadbać […]

leniwi rodzice, leniwe dzieci

Lenistwo – trudno je chwalić. Mamy nawet grzech lenistwa jako jeden z grzechów głównych. Pracowitość jest cnotą. Kończenie różnych spraw jest cnotą. Nieodkładanie ich na później. Działanie jest chwalebne. Musimy z powrotem uczyć się nic nierobienia. Jako rodzice. Dzięki naszym dzieciom możemy uczyć się tego jeszcze lepiej. Dbania o własne potrzeby, także potrzebę odpoczynku. Chronienia siebie przed tym, co budzi naszą niechęć […]

detachment

Trudne słowo, zastanawiałam się długo, jak to przetłumaczyć. Może oddzielenie, odłączenie… To proces przeciwny do procesu budowania więzi, przywiązania… Zacznę chyba od początku: Proces budowania więzi z dzieckiem jest procesem obustronnym. To nie tylko dziecko przywiązuje się do rodziców, ale też rodzice przywiązują się do dziecka. Po stronie dziecka przywiązanie oznacza poczucie bezpieczeństwa, szukanie pomocy u opiekuna, potrzebę utrzymywania bliskości fizycznej. A także wrażliwość na sygnały i komunikaty wysyłane przez opiekunów […]

czy rodzicielstwo jest trudne?

No właśnie. Według mnie raczej nie. To bardziej my, dorośli, utrudniamy je sobie często zupełnie niepotrzebnie. Czy rodzicielstwo jest wyzwaniem? Każdego dnia. Czy jest najbardziej rozwojowym zajęciem na świecie, przy którym nie można się długo nudzić? Oczywiście. A jeśli jeszcze macie wątpliwości (to dobrze, że macie, bo rodzicielstwo to też kwestionowanie pozornych oczywistości ;), to mam dla was parę praktycznych, choć pewnie niepopularnych rad:

chcę, potrzebuję albo muszę

To, jakich słów używamy w swojej głowie, mówiąc o naszych życiowych wyborach, bardzo mocno wpływa na to, z jakim zapałem przystępujemy do działania. „Muszę” i „powinienem” nigdy nie będzie dla nas tak atrakcyjne jak „chcę”, „potrzebuję” czy „mam ochotę”. Dlatego warto zastanawiać się nad naszymi codziennymi wyborami w tych kategoriach i kiedy wiemy, że „musimy”, warto zadawać sobie pytania: a czy to jest naprawdę coś, czego chcę, czy jestem do tego przekonany/przekonana, czy ten […]