święta inaczej…


 photo profil.jpg

święta inaczej…

Świętuję, odpoczywam i myślę o tych, którzy nie lubią świąt. I o tych, którzy wprawdzie święta lubią, ale w tym roku jest im ciężko.

W powodzi życzeń: zdrowia, szczęścia, sukcesów zbyt łatwo o nich zapomnieć.

Pamiętam, że dużo dzieci, zwłaszcza nastolatków nie lubi świąt. Odbierają je jako czas zwiększonej presji na udawanie, zachowywanie pozorów, okłamywanie siebie nawzajem.

Pamiętam o tych, którzy są zmęczeni świętami. Spędzają je nie z tymi, z którymi by chcieli, bo tak trzeba i tak wypada. O tych, którzy wracają zmęczeni po rodzinnych wizytach, kiedy trzeba się spotkać, dzielić opłatkiem, uśmiechać do tych, do których się przez cały rok nie odzywano.

Pamiętam o tych, którzy przed świętami stracili coś lub kogoś ważnego. I których w święta boli jeszcze bardziej. Życzę im, żeby mogli sobie otwarcie popłakać w bliskim gronie i nie musieli udawać, że już się nie przejmują. Chyba, że sami chcą zapomnieć i poudawać.

Wszystkim, którzy mogą i chcą życzę, żeby nie tylko w święta odważali się robić nie tak jak trzeba, tylko tak jak potrzebują. Zbyt wiele jest sytuacji, gdy ludzie wykonują jakieś tradycyjne czynności, choć tak naprawdę nie wzbogaca to ich życia. Rodzice starają się dla dzieci, dzieci starają się dla rodziców i nikt tak naprawdę nie troszczy się o siebie i nie jest zaopiekowany. Więc może warto zrobić coś inaczej.

Życzę, żeby wszyscy, którzy poczują, że tak właśnie chcą odważyli się nie piec pierników, nie sprzątać, nie męczyć, nie zmuszać.

A wszystkim, którzy chcą, mają potrzebę, pragną życzę, żeby ich pragnienia się spełniały.

Nie jest moją intencją zdołowanie kogokolwiek. Nie chcę pisać o tym, żeby się cieszyć bo inni mają gorzej. Mogę napisać taki tekst, bo przez wiele lat nauczyłam się lubić w święta, troszczyć się o siebie w święta, robić to, czego potrzebuję a nie to, co powinnam a co nikomu nie służy.

Życzę wszystkim, wesołym i smutnym więcej sensu niż szczęścia. To ważne, żeby pamiętać, że ludzie, którzy chcą przede wszystkim być szczęśliwi nie zawsze tacy są. Czasem ich szczęście nie okazuje się aż takie super jak się spodziewali.

Ludzie, którzy szukają w życiu sensu i znaczenia są szczęśliwi dużo częściej, przy okazji.

Ludzie, którzy szukają sensu są też szczęśliwsi niż ci, którzy szukają zysku, więc życzę jeszcze, żeby najważniejsze świąteczne prezenty to nie były te, które kupuje się w sklepie i kładzie pod choinką.

A piszę te życzenia dziś, w pierwszy dzień świąt, bo dziś mam na to przestrzeń. Odpoczęłam, zwolniłam i uporządkowałam sobie to w głowie na tyle, żeby napisać.

Wracam do świętowania.

 

6 komentarzy

  1. Ja - 26 grudnia 2013 14:10

    I tylko zabrakło tu tych co tak jak ja lubia swoja rodzine dlasza i bliższą, lubią robienie 12 potraw i pasterkę z kolędami i kiedy mówią:szczęścia i radości to właśnie tego życzą.

    Odpowiedz
    • AStein - 14 stycznia 2014 12:50

      o tych było na każdym portalu 🙂
      pozdrawiam tych co lubią też

      Odpowiedz
  2. Dorota - 26 grudnia 2013 09:53

    Tak własnie jak Pani mówi,cieszmy sie ,z drobnostek i róbmy to co lubimy i co NAM przynosi radość,żyjmy według swoich zasad i tradycji:)Jedna z moich córek nie mogła przyjechać na święta z zagranicy,ale dzięki bliskości reszty rodzny było mi lżej na sercu.Pani Agnieszko życzę Wesołych i szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia:)

    Odpowiedz
  3. Jowita - 26 grudnia 2013 08:40

    Wszystkiego dobrego Pani Agnieszko. Proszę odpoczywać i dużo zdrowia 🙂
    Dziekuję za wszystko – mama Ninki

    Odpowiedz
  4. Pingback: na święta, moja kolęda | słomiana wdowa, samotna matka - taka sytuacja

  5. Kasia - 25 grudnia 2013 13:04

    W tegoroczne Święta to dla mnie ważne słowa, dziękuję!

    Odpowiedz

Skomentuj!