Previous
Next

wiedza i umiejętności

Nie wszystkiego można się nauczyć za pomocą słownej instrukcji.

To tak jak z jazdą na rowerze. Żeby umieć jeździć, trzeba po prostu ćwiczyć.

Pamięć, która zajmuje przechowywaniem umiejętności jest częścią pamięci utajonej i nazywana jest pamięcią proceduralną. Mózg pamięta jak ciało ma działać, żeby wykonać jakieś, mniej lub bardziej, skomplikowane działanie.

Za pomocą rozmawiania można się co najwyżej nauczyć tego, jak rozmawiać o jeżdżeniu na rowerze. Czy o jeżdżeniu konno na przykład.

Korzystałam w „Dziecku z bliska” z metafory człowieka na słoniu, który nie do końca kontroluje swoje emocje.

Wczoraj z pewną sympatyczną pięciolatką rozmawiałyśmy o jeździe konnej. O tym, że jak ktoś jest mały to pani prowadzi konia za wodze, żeby mały ktoś czuł się bezpiecznie. O tym, że jej o kilka lat starsza siostra jeździ na koniu całkiem nieźle sama. Umie galopować, wie jak zatrzymać konia albo nakłonić go, żeby jechał tam, gdzie trzeba. Nauczyła się tego poprzez długie godziny ćwiczeń.

Mama dziewczynek, która patrzy jak one jeżdżą i pewnie słucha ich opowieści nie nauczyła się w ten sposób oczywiście jeździć. Okazałoby się to szybko, gdyby kiedyś spróbowała wsiąść na konia sama.

Sympatyczna pięciolatka ma własnego rozpędzonego rumaka – złość. Radzenia sobie z emocjami też nie da się nauczyć tylko z obserwacji lub słownej instrukcji – zwłaszcza jednorazowej. Choć wielu rodziców ma taką nadzieję.

Trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. I popełniać wiele błędów.

Z umiejętnościami i pamięcią proceduralną jest jeszcze jeden kłopot. Słowne instrukcje nie tylko nie pomagają ale nierzadko zaburzają jej działanie. Osoba skupiająca się na teoretycznych wyjaśnieniach może się wolniej nauczyć jazdy konnej czy np. wiązania butów. To nie świadomość ma wiedzieć co robić, tylko ciało i ta część mózgu, która planuje ruch i dziąłanie.

Większość życiowych kompetencji, które nabywają dzieci oparta jest o pamięć proceduralną. Relacje społeczne, emocje, komunikacja. A my, rodzice tłumaczymy, tłumaczymy, tłumaczymy. Nie ułatwiając ćwiczenia a czasem utrudniając je przez nadmierną samoświadomość i strach przez popełnianiem błędów.

Piszę tłumaczymy, bo muszę uczciwie się przyznać, że ja sama tęż potrzebuję się świadomie powstrzymywać przez gadaniem mimo, że wiem, że ono nie pomaga.

 

Announce

New
arrival

2019 collection

Let’s face it, no look is really complete without the right finishes. Not to the best of standards, anyway (just tellin’ it like it is, babe). Upgrading your shoe game. Platforms, stilettos, wedges, mules, boots—stretch those legs next time you head out, then rock sliders, sneakers, and flats when it’s time to chill.